Archiwum Tag'ów: quake enemy territory wolfenstein punk-buster game

game

Witam, ostatnio postanowiłem troszeczkę pograć w gry. Tak się składa że posiadam tylko Linuksa, więc zostałem zmuszony
do wyboru gier na tą platformę. Postanowiłem zainstalować dwie czołowe gry: Wolfenstein Enemy Territory oraz Quake 3 Arena.
Cóż, postanowiłem wyskrobać mała notkę na ten temat. A skupie się na instalacji owych gier. Zaczynamy od Wolfenstein ET.

Na początek, musimy ściągać grę. Polecam ten link.
Ok, mamy źródło, czas zainstalować. Musimy na początek nadać ‘małe’ prawa ;) .

$chmod +x et-linux-2.60.x86.run

Teraz instalacja

$ ./et-linux-2.60.x86.run

W instalacji, zostaniemy zmuszeni do potwierdzenia dwóch licencji, od gry i punk-bustera. Oczywiście klikamy na YES.
Katalogi instalacji, możemy zostawić takie jakie są, no chyba że chcemy zmienić katalog, gdzie ma zostać zainstalowana gra. To tylko zależy od Was.
Ok, po krótkiej (mam nadzieje ;) instalacji, czas rozpocząć grę. Pewnie u wielu nie działa dźwięk! U mnie też, więc wykonajmy male tipo. Odpalmy konsole i wyklinajmy:

$echo “et.x86 0 0 direct” > /proc/asound/card0/pcm0p/oss

Dzięki temu, dźwięk powinien (nie zawsze!) działać.

OK>OK>OK

Teraz czas na Quake!
No cóż, tu będzie trochę więcej roboty i wymagań.
Na początek trzeba sobie załatwić plik pak0.pk3, który ma swoją wagę. Można go zdobyć z różnych FTP-ów, lub z płyty na której jest gra. Jeśli takowej płyty nie macie i nie możecie znaleźć pliku, dajcie znać, postaram się go ‘wydelegować’ na jakiś serwer tymczasowy.
Kolejną rzeczą która jest nam niezbędna, to point release, czyli źródło gry. Ściagienmy ją z tej strony.
Teraz jak w przypadku ET, nadajemy prawa:

$chmod +x linuxq3apoint-1.32b-3.x86.run

i przechodzimy do instalacji:

$./linuxq3apoint-1.32b-3.x86.run

Potwierdzamy licencje i instalujemy. Katalogi też nie musimy zmieniać, niech leci do locala ;)
Ok, gra zainstalowana, ale nie ruszy. TU właśnie jest nam potrzebny pak0.pk3

Jeśli go mamy, to kopiujemy do katalogu baseq3. Katalog znajduje się dokładnie tam, gdzie zainstalowaliśmy grę. Defaultowo /usr/local/games/-katalog-z-gra-
No cóż, pewnie i jak w przypadku ET, nie mamy dźwięku, więc wykonujemy podobny tip i klikamy w konsoli:

$echo “quake3.x86 0 0 direct” > /proc/asound/card0/pcm0p/oss

I już powinniśmy mieć przecudowny dźwięk rzeźni quake ];>

OK, teraz małe przypomnienie. Aby nam gra śmigała, potrzeba nam oczywiście zainstalowanych sterowników od karty graficznej z załadowanych modułem glx.
Aby to sprawdzić dajmy:

$cat /etc/X11/xorg.conf | grep Load

Jak będzie na liście linijka:

Load “glx”

..odhaszowana, tzn że jest cudnie i gra ruszy, a jak nie…RDFM!

Czytałem kiedyś że dobrą metodą jest nie uruchamianie gry w środowisku graficznym, ma to zwolnić prace procesora jak i pamięci. No cóż może pewnie i też mają racje.

Pozdrawiam