Witam,
dziś postanowiłem sprawdzic skrzynkę pocztową (nie e-mail).W stercie spamu od Kauflandu, Netto czy firmy czyszczącej dywany znalazłem koperte bąbelkową od Canonical Ltd. ROTFL! tylko że ja nic nie zamawiałem. Raz, może dwa jakiś rok temu(?) lecz nigdy więcej, ponieważ nie przepadam za Ubuntu, a gdybym potrzebował owe distro po prostu pobrałbym z sieci..
W kopercie znajdowały sie 2 płytki z Ubuntu i Kubuntu oraz naklejki. Odrazu płytki wyladowały w piórniku.
Podczas obiadu siostra narzekała na komputer, a dokładnie na ‘wspaniały’ produkt firmy Microsoft. Windows zawiesza się, długo się uruchamia itd ots..Cóż, miałem już sie zabrać za skanowanie systemu, lecz do głowy wpadła mi myśl o instalacji Linuksa, lecz nie Slackware jak zwykle, a Kubuntu (Gnome shit!).
KDE wydaje sie być dość przyjemne i trzy kobiety które zasiadają przed monitorem powinny poradzić sobie z obsługą. Prawde mówiąc miałem już dość jak zasiadały przed moim laptopem z wymówka że komputer sie długo uruchamia, a One chcą tylko wejśc na naszą-klase, sprawdzić poczte e-mail czy pooglądać Czesia na milanos(sic!). Doprowadzało mnie to do szału…
Cóż, ostatni raz instalowałem Ubuntu jakiś rok temu, jak juz mówiłem nie przypadł mi do gustu, lecz teraz jest tak głośno o tym distrze że chyba czas go poznać głebiej, społeczność też ma świetna więc myśle że czeka mnie kilka dni dobrej zabawy i ciekawych rozmów na IRCu.
Tymczasem znikam instalować, instalator już zadał mi pierwsze pytanie..
Pozdrawiam A.P